|
(JAN PAWEŁ II - Zakopane, 6.VI.1997 r.) Kilka słów o Giewoncie: Giewont (1895 m.npm) wznosi się nad Zakopanem i jest charakterystycznym dla jego krajobrazu szczytem Tatr Zachodnich.Ciągnie się długą granią od Kalatówek na wschodzie, po Dolinę Małej Łąki na zachodzie. Od północy podchodzą do jego podnóża doliny Białego i Strążyska, a od południa ciągnie się wzdłuż niego Dolina Kondratowa. Od Kopy Kondrackiej w głównym grzbiecie tatrzańskim, Giewont jest oddzielony Przełęczą Kondracką, od Krokwi odgranicza go Przełęcz Białego, od Suchego Wierchu - Wyżnia Sucha Przełęcz, a od Grzybowca - Przełęcz Bacuch. W długiej grani Giewontu rozróżniamy trzy najważniejsze wzniesienia: od zachodu Mały Giewont (1728 m), potem główny wierzchołek Giewontu zwany Wielkim Giewontem (1895 m) oraz wschodni wierzchołek zwany Długim Giewontem (1867 m). Wielki Giewont jest oddzielony od Długiego Giewontu głębokim wcięciem zwanym Szczerbą (1823 m). Ku północy Giewont opada bardzo stromą, wapienną ścianą, ok. 600 m wysoką. W kształcie Giewontu fantazja ludzka upatrzyła postać śpiącego Rycerza; głowę ma tworzyć Wielki Giewont, a tułów - Długi Giewont. Jedno podanie głosi, że w jaskini w skałach góry śpią rycerze króla Bolesława Śmiałego, którzy zbudzą się kiedy tylko ojczyzna będzie w potrzebie, a według innego podania jest tam jaskinia, w której mnich strzeże wielkich skarbów. Kilka słów o historii zwiazanej z krzyżem: Rok 1900 był rokiem jubileuszowym i wtedy to
ksiądz Kazimierz Kaszelewski, proboszcz zakopiański, na kazaniu
wspomniał o budowie krzyży we Włoszech. Opisał on to w "Głosie Narodu"
z dnia 21.IX,1901 roku w ten sposób: "Mówiąc o jubileuszu miłościwego lata wspomniałem moim parafianom, że we Włoszech na pamiątkę kończącego się starego i rozpoczynającego się nowego stulecia, postawiono kilkanaście krzyży żelaznych na szczytach gór, miedzy innymi nawet na Wezuwiuszu. Biorąc z tego asumpt, prosiło mnie kilku najpoważniejszych górali, abym się zajął postawieniem podobnego krzyża na Giewoncie". Przed zamówieniem krzyża na Giewont, wykonano próbę, jakiej wysokości krzyż będzie widziany z Zakopanego. Z parafianami i komisarzem klimatycznym Piątkiewiczem udał się ksiądz Kaszelewski na Giewont, aby tam postawić drewniany krzyż. Z ostatniego szałasu pod Giewontem zabrano dwie długie żerdzie, które zbito w krzyż i umieszczono na szczycie, w poprzek poprzybijano deski długości jednego metra, dla nadania mu większej szerokości. Umieszczono go w wybranej jamie na głębokości 60 cm i obłożono dla lepszego umocowania. Wysokość krzyża wynosiła 10,5 m i był on widziany w Zakopanego. Później postanowiono zamówić krzyż w Krakowie, w fabryce Góreckiego a jego wysokość wynosiła 17,5 m, z czego 2,5 m miało być wpuszczone w skały. Fabryka krzyż wykonała w 400 kawałkach pojedynczych i tak przysłała koleją do Zakopanego. Ciężar całego krzyża wynosił 1819 kg. Dnia 3 lipca 1901 r. postanowiono wynieść elementy krzyża na Giewont. Po Mszy Św. odprawionej w kościele parafialnym, zebrało się 500 osób i 18 wozów. Najpierw wywieziono te elementy na Halę Kondratową i tam nastąpił podział. Doszło do tego jeszcze ok. 400 kg cementu i 200 konewek płóciennych wody. Montażu dokonał pan Górecki ze swoimi pracownikami i sześcioma góralami. Samo montowanie krzyża na gotowej, betonowej podstawie wynosiło sześć dni. Krzyż ponad skałę wystaje 15 m, ramię poprzeczne ma 5,5 m. Jest konstrukcji kratowej, w przegubach skręcany. Na skrzyżowaniu ramion znajduje się tarcza z napisem, jaki ułożył Ojciec Święty dla krzyży jubileuszowych: "Jezus Christo Deo, restitutae per ipsum salutatis MCM". Poświęcenia krzyża dokonał ks. kanonik kanclerz Bandurski z Krakowa dnia 19.8.1901 r. Po Mszy św. o godz.7 wyruszyli z procesją mieszkańcy Zakopanego i goście w liczbie ok. 300 osób na Giewont. Po poświęceniu odśpiewano pieśni i dano znak białą chustą, aby uderzono w dzwony na kościele parafialnym. Ogłosić miały one wszystkim nie biorącym udziału w poświęceniu, że zostało ono ukończone. Następnie zeszli do Siodełka gdzie ks.prof. Łabuda z Przemyśla wygłosił kazanie. Po odśpiewaniu pieśni zakończono uroczystość. Na krzyżu umieszczono dwie tabliczki. Pierwsza zawieszona w dniu jego poświęcenia zawiera następującą treść: "Zbawicielowi Świata na przełomie wieków - parafia Zakopane ze swoim proboszczem Kaszelewskim 1900-1901". Drugą tablicę przybito w Roku Świętym 1975 z napisem: "Przy tym krzyżu w roku świętym można zyskać odpust jubileuszowy". W 70 rocznicę postawienia krzyża, młodzież zakopiańska dnia 12 sierpnia 1971 roku udała się na szczyt Giewontu, gdzie pod krzyżem zapalono świece i złożono kwiaty i wtedy we wszystkich kościołach i kaplicach uderzyły dzwony. W roku 1975 obchodzonym jako Jubileuszowy parafia zakopiańska przeprowadziła renowację krzyża. Pan Krzysztof Szafrański, członek klubu wysokogórskiego i uczestnik polskiej wyprawy alpinistycznej w Andach, zabezpieczył krzyż przed korozją, malując go na kolor seledynowy. Ksiądz proboszcz Władysław Curzydło zorganizował grupę
roboczą
składającą się z młodzieży zakopiańskiej, kluczborskiej, bestwińskiej i
suwalskiej w liczbie 12 osób. Grupa ta wyruszyła 9.7.1975 na Giewont,
niosąc na swoich ramionach z Hali Kondratowej 200 kg cementu, 1200 kg
piasku oraz wodę do zaprawy. Masą tą zapełniono wyrwę w podstawie
krzyża. Cały zespół roboczy uczestniczył we Mszy św. odprawionej pod
krzyżem, na szczycie przez ks. Jakuba Gila, który pracował wraz z
młodzieżą. W roku 2000 w krzyż Giewontu został wmontowany witraż w Chrystusem Miłosiernym i napisem "Jezu ufam Tobie". Fragment książki ks. Stanisława Czernika
"Szlakami tatrzańskich kapliczek".
Obecnie pozostaje ten krzyż wyłącznie
podświetlić - pozostawiam refleksji...
Z historii najnowszej - rok 2005:
Grupa młodych ludzi z Zakopanego i Kościeliska oświetliła w dzień
pogrzebu papieża krzyż na Giewoncie. Mimo porywistego wiatru, spędzili
noc w jamie pod szczytem.Już 7 kwietnia zakopiańczycy odpowiedzieli na apel Związku Podhalan i na szczycie Giewontu chcieli rozpalić widoczny z miasta ogień. - W telewizji informowano, że na szczytach gór i pod krzyżami będą palone watry dla Ojca Świętego. Chcieliśmy rozświetlić szczyt górujący nad Zakopanem - tłumaczy Tomasz Wociechowski, przewodnik tatrzański i ratownik TOPR, który wraz z dwoma kolegami - Krzysztofem Babiczem, także ratownikiem, i harcerzem Krzysztofem Tarnowskim w czwartek około godz. 21 dotarł pod krzyż. - Warunki były kiepskie, śnieg zaczynał „przepadać”, zapadaliśmy się po kolana. Kiedy dotarliśmy na górę, nie było najmniejszych szans na zapalenie ognia. Wiatr wiał z prędkością ponad 25 m/s. Wichura zwalała nas z nóg - opowiada przewodnik. Harcerza, najmniej doświadczonego z całej trójki, koledzy schowali wewnątrz konstrukcji krzyża, a sami zapalili czołówki i przez 20 min. świecili w stronę Zakopanego. Tomaszowi Wojciechowskiemu udało się jedynie sfotografować kolegów wciśniętych między skały w obronie przed wiatrem. - Chciałem zrobić zdjęcie całego krzyża, ale z powodu nie mogłem odejść wystarczająco daleko - tłumaczy. Dzień później, w dniu pogrzebu papieża, na Giewont wyruszyło z Zakopanego i Kościeliska sześciu młodych mężczyzn. - Postanowiliśmy, że młodzi z Podhala muszą w takiej chwili coś zrobić, że potrafimy się poświęcić - mówi Szymon Maśniak. Górale zabrali na Giewont sprzęt biwakowy: karimaty, folie ratunkowe, śpiwory. Aby oświetlić, krzyż wnieśli na plecach rozmontowany na mniejsze części agregat prądotwórczy i lampy halogenowe. - Każdy miał raki i czekan dla bezpieczeństwa. Około południa wyszliśmy z Kuźnic, a o 17. byliśmy na szczycie - relacjonuje Szymon. W niewielkiej jamie pod krzyżem założyli biwak i przez trzy godziny przywiązani do metalowej konstrukcji montowali agregat i lampy. Światła rozbłysły punktualnie o 21.37 i płonęły przez następne cztery godziny. To nie ostatnia taka wyprawa - obiecują młodzi ludzie. źródło: Tygodnik
Podhalański
|
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ SYMBOLE NA ŚWIECIE OŚWIETLMY KRZYŻ ZDOBYWAMY GIEWONT! PRZYJACIEL PAPIEŻA! CZY TPN CHRONI TATRY? AKTUALNOŚCI |
zakopane, Jan Paweł II, giewont, zakopane, tatry, krzyż na giewoncie, zakopane, giewont, giewont tatry, zakopane, giewont, jan paweł II, zakopane, tatry, giewont, zakopane, zakopane giewont, krzyż, krzyż na giewoncie, zakopane tatry, giewont, zakopane, giewont, giewont, zakopane, tatry, góry, jan paweł II, zakopane, giewont, zakopane tatry, tatry, zakopane góry, zakopane jan paweł II, giewont, zakopane, zakopane, giewont, zakopane, Jan Paweł II, giewont, zakopane, tatry, krzyż na giewoncie, zakopane, giewont, giewont tatry, zakopane, giewont, jan paweł II, zakopane, tatry, giewont, zakopane, zakopane giewont, krzyż, krzyż na giewoncie, zakopane tatry, giewont, zakopane, giewont, giewont, zakopane, tatry, góry, jan paweł II, zakopane, giewont, zakopane tatry, tatry, zakopane góry, zakopane jan paweł II, giewont, zakopane, zakopane, giewont,
|
|